Kiedy patrzę na swoje odbicie w szybie,
mam to złudzenie ciągłości.
Mrok, mróz, rośnie noc, za oknem
panorama nielicznych i znajomych świateł.
Świeże worki na śmieci. Umyte naczynia.
Jednym słowem: znowu przyszła zima.
Podobne wpisy
ten stary motyw
PrzezMarcin WTen stary motyw – wyzwolenie starości przez mądrość.Widzę moich bliskich jak zapadają się w lata,po pas, po szyję. Zgorzkniali, zawiedzeni sobą, niemądrzy.Między nami pustka.Dzieci odchodzą w dorosłość dalej i dalej.Jak bardzo muszą tęsknić.Tęsknią rodzice za ruchem naiwnym,śmiechem głośnym, głodem.Gdy zbawienia nie ma.Pozostaje pamięć: minuta, sekunda, okamgnienie.
Nieposłuszeństwo o.
PrzezMarcin Wnawet w centrum manifestacjiprzeciw uprzedzeniom rasowymczułem się bardzo samotny.nawet w wielkim marszusolidarności kobiet,kiedy było zimno i miło,czułem się samotny.nawet gdy popieram walką o drzewa w Doliniei zupełnie niepotrzebnie bredzę do tvnucoś o społeczeństwie obywatelskim,czułem się bardzo samotny…nawet w tłumie świętującym wolność,czułem się samotny.i w gadce-szmatce z przyjaciele,w ciele najpiękniejszej z dziewczyn,której ramiona drżały, gdy w…
* * * [małostkowe bydlę – we mnie]
PrzezMarcin Wmałostkowe bydlę – we mnie -się odzywa. jak postać z drugiej strony lustrawychodzi do ludzi.czynić zło.
Piekło. Introdukcja Polska
PrzezMarcin WW połowie życia prawie nieobecny w ciele,mając przed sobą drogę w jedną stronęcofnąć się nie mogłem. Łono matki i ziemi-matkizamknięte były na zawsze.Widziałem tylko czarnografitowy horyzont,Nie oddzielony od nieba w jaśniejszym odcieniuw świetle nierównym gwiazd.Nocny rytm mgieł i prześwitów w chmurachoświetlał najbliższe metry, gdy przez nadchodzącą z dala burzępoganiany, szedłem na spotkanie znanego i nieznanego.Wiedziałem,…
* * * [dzień dobry, nazywam się sąd frustracyjny]
PrzezMarcin Wdzień dobry, nazywam się sąd frustracyjny,nigdy nie byłem pewien, z kim rozmawiam i po co.a ludzie, proszę pana, to są zwykłe świnie,jak ich za ryj nie chwycisz, to się będąP O C I Ć!
takinie. miejsce
PrzezMarcin Wna łące pod lasem,na skraju tak i nie,wykopano grób.Ostre ściany łopatą uczyniono.Darń, trawę na bokodłożono, na ziemi kopczykniespójny. tłusty.Tłusto tu ziemia rodzi.Człowiek po cichu umiera.
