taki już jest mój nastrój
że nie będę chodził
i wołał fidel castro
ani oleje castrol (reklamował)
raczej to oleję
taki już mam humor
że zastawiam innym rumor
a ja właśnie w takiej chwili
jestem niemiec wwilliwwilli
jestem niemiec wwilliwwilli
jestem niemiec wwilliwwilli
świat jest dla takich debili
świat się zmienia świat jest stały
jeszcze tylko dwa rozdziały
tego co nam pozostało:
czasu mało, czasu mało
Podobne wpisy
…ani słowa
PrzezMarcin WDziś ani słowa. Ani jednej myśli.Zostań gdzie jesteś. (Znowu te rozkazy!)Śpij, śnij, śmiej się – jeśli zechcesz.Dziś słowem się o tobie nie zająknę.Jest dzień, jest noc, jest wszystko, co zechcesz.Wiem, że jest trudno, wiem, że bywa strasznie.Długie tygodnie i godziny długiew tej ciągłej chęci, żeby było dobrze.Pretensje, presje, pragnienie ochrony,Płacz, krzyk – takie nasze troski.Jeśli…
takinie. miejsce
PrzezMarcin Wna łące pod lasem,na skraju tak i nie,wykopano grób.Ostre ściany łopatą uczyniono.Darń, trawę na bokodłożono, na ziemi kopczykniespójny. tłusty.Tłusto tu ziemia rodzi.Człowiek po cichu umiera.
* * * [(to nie jest temat na wiersz w katolickiej Polsce)]
PrzezMarcin Wzakonnica w metrze, nóżka na nóżkę,różaniec w dłoni, po chwili go odkładapoprawia kołnierzyk i siada wreszciez paluszkiem na brodzie.Patrzę na nią, początkowo zdumiony,potem już tylko rozbawionyi wiem, o co chciałbymją zapytać (ta odwieczna tęsknota,by nieznajoma udzieliła nam odpowiedzi):”Proszę Siostry, czy papież zostanie zbawiony?- proszę powiedzieć, bo ks. Twardowskiemu to ja jakoś nie wierzę!”
* * * [pan M. był kiedyś chłopcem]
PrzezMarcin Wpan M. był kiedyś chłopcem,ale ten czas się dla niego skończył,bo zawsze się kończy czas dla chłopców.dla ich marzeń i kolan,wypchanych kieszeni i szelek,ucieczek w pola po horyzont.wchodzi się w pożądanietak ciężkie i gęste jak skrzep krwi,który wypluwasz,gdy przestajesz krwawić z nosa.pan M. był kiedyś chłopcem.
Nieposłuszeństwo o.
PrzezMarcin Wnawet w centrum manifestacjiprzeciw uprzedzeniom rasowymczułem się bardzo samotny.nawet w wielkim marszusolidarności kobiet,kiedy było zimno i miło,czułem się samotny.nawet gdy popieram walką o drzewa w Doliniei zupełnie niepotrzebnie bredzę do tvnucoś o społeczeństwie obywatelskim,czułem się bardzo samotny…nawet w tłumie świętującym wolność,czułem się samotny.i w gadce-szmatce z przyjaciele,w ciele najpiękniejszej z dziewczyn,której ramiona drżały, gdy w…
