Obydwa wiersze dedykowane Charlesowi Reznikoffowi
Tytuł
...i była wojna,
której nie przeżyłem.
może dlatego płaczę,
gdy o tym myślę.
bo zginąłem
z tymi, którzy zginęli.
i ginę nadal,
a oni nadal nie żyją.
Bez tytułu
[zieleń]
Gdy niebo nad nami jest takie niebieskie,
gdy zdobywamy się na wielki akt odwagi.
[zieleń]
Czy żółta suknia zaokiennej brzozy stanie się przez to bardziej promienna?
[zieleń]
Podobne wpisy
Wiersz polityczny
PrzezMarcin W.i będziesz nosić w sobieprzez dziewięć miesięcy tę śmierć,potwora o dwóch głowachz kręgosłupem diabłai rozkosznych stópkach.dobre boskie stworzenie,kawałek mięsa.- Urodziła Pani pół kilo polędwicy. Proszę je dobrze kochać.Zmienią trzy słowa w konstytucji.04. 03. 2007 r.Projekt wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, także w wypadku ciąż powstałych w wyniku gwałtu czy w sytuacji poważnego uszkodzenia płodu.
* * * [Chciałem przelecieć]
PrzezMarcin WChciałem przelecieć katoliczkę.Powiedziała:- Helas! Niestety! Jestem dziewicą.Niestety. Oddam ci się dopiero po ślubie.- O nie! – Szepnąłem. -Ożenić się, żeby sobie poruchać?T O N I E M O R A L N E!
Tęsknota
PrzezMarcin WPotrzebuję cię, wróć,nie mam ochoty na siebie,mam ochotę na ciebie,ciebie chcę,daleko dalej niż należy,za daleko,jesteś zbyt daleko,zanim tam dojdę, umrę.Umrę bez ciebie, przez ciebie,uważaj!, jestem śmiertelny,nie licz na mnie, nie jestem wieczny,umrę, nie będę tu czekał.Mam głowę pociskiem przebitą,krwawię i twarz mi zbielała.Nie mogę żyć bez ciebie,bez ciebie mogę tylko umrzeć.Nie chcę być sam.Sam starzeję…
bajka. archeologia
PrzezMarcin Wwięc to jednak moi zabili mnie ludzie,na bagnach, kamieniem trafiony w tył głowy.pierwszy rzucał, pierwszy trafił. upadłemnieładnie na twarz, wyciągnięte mam jeszczete ptasie ramiona. nikt w wiosce nie mógłznieść mej najedzonej chudości. niczegonie osiągnie ten chłopak, mówiła matka,ojciec – jak to ojciec – milczał. przypierwszej okazji, pierwszej nocy,gdy zabrakło mi czujności, zwykleuciekałem daleko, na bagna.bagna…
Gender studies. Wiersz się rozpadł
PrzezMarcin WNie podniecają mnie młodzieńcy w złotych samochodach, choć na Wulgarne Kobiety patrzęz rozrzewnieniem równym temu, które czuli Szlachetni Bohaterowie tacy, jak Rudolf Gerolstein.Dobry książę – jak twierdzi Eco – pierwszy superman literatury światowej.Więc, nie podniecają mnie złoci młodzieńcy, czego nie mogę powiedzieć o długonogich blondynkach, które mają przecież swój urok, gdy klasycznych proporcji ich twarzy…
