Chciałem przelecieć katoliczkę.
Powiedziała:
- Helas! Niestety! Jestem dziewicą.
Niestety. Oddam ci się dopiero po ślubie.
- O nie! - Szepnąłem. -
Ożenić się, żeby sobie poruchać?
T O N I E M O R A L N E!
Podobne wpisy
Blues
PrzezMarcin WKwiatek, piłkę, koszna bieliznę, okulary ciemne,lustro wytarte na ludzką miarę,zazdrosne o twe życie.Oto oddaję ci, oto jest wszystko,co mam, niewiele mam,nie weźmiesz z tego nic, to wiem.Aż na koniec świata wyruszę,żeby poznać cierpienia sens,żeby zrozumieć czemu odeszłaś.Zostawiłaś po sobie cień,Zostawiłaś po sobie noc,Zostawiłaś po sobie smutek,z którym muszę żyć.
Wżyty w upal
PrzezMarcin WW duszny wieczór jak dziś płynęw smole własnego ciała,gdy zwykły gest staje się pracą.Jak komar, który jeszcze leci, niezauważony. Jestem.Upałem upakowany w siebiejak owoc pęczniejący wiśni.W krwawym miąższu twardej pestkisedno. Który.W mroku bez chłodu. W wieczorzebez tchnienia, jak dziś,gdy człowiek nie istnieje, lecz dożywa dniaw sobie zwierzęcym. Jestem. 24/25 lipca 2006
Sześć stron do napisania. Prolegomena do recenzji
PrzezMarcin Wsześć stron do napisania:jedna strona wstępu,jedna strona początku,jedna strona zakończenia,jedna strona początku,jedna strona zakończenia,jedna strona zakończenia;
* * * [Po co zaglądać w piekło takie]
PrzezMarcin WPo co zaglądać w piekło takie,którego żadna trasa nie przecina,gdzie zejść nie można niżej,bo żaden krąg nie jestniżej położony.Już nie spadamy – poziomo – już dnowypycha nas w górę i w górę,kurczy się przestrzeń,gdzie można konać, tonąć,jak rozbitek na tratwieleżymytwarzą zwróceni w stronę słońca,które przebija się przez szklaną taflędachu piekła,a ono jest jak wiadomotylko wielkim…
* * * [Waham się coraz mniej]
PrzezMarcin WWaham się coraz mniej.Już wiem, że niełatwo jest siebie oszukać.Cyniczna to rozpacz. Nie rozpacz.Raczej melancholia.
Lullaby. Luli luli
PrzezMarcin WJestem informacją genetyczną.Tylko komu ją przekazać.I po co?
