.i będziesz nosić w sobie
przez dziewięć miesięcy tę śmierć,
potwora o dwóch głowach
z kręgosłupem diabła
i rozkosznych stópkach.
dobre boskie stworzenie,
kawałek mięsa.
- Urodziła Pani pół kilo polędwicy. Proszę je dobrze kochać.
Zmienią trzy słowa w konstytucji.
04. 03. 2007 r.
Projekt wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, także w wypadku ciąż powstałych w wyniku gwałtu czy w sytuacji poważnego uszkodzenia płodu.
Podobne wpisy
* * * [Po co zaglądać w piekło takie]
PrzezMarcin WPo co zaglądać w piekło takie,którego żadna trasa nie przecina,gdzie zejść nie można niżej,bo żaden krąg nie jestniżej położony.Już nie spadamy – poziomo – już dnowypycha nas w górę i w górę,kurczy się przestrzeń,gdzie można konać, tonąć,jak rozbitek na tratwieleżymytwarzą zwróceni w stronę słońca,które przebija się przez szklaną taflędachu piekła,a ono jest jak wiadomotylko wielkim…
Listopad się skończył
PrzezMarcin Wpoczątek, początek, początek,początek, początek, początek,początek, początek.opis, opis, opis, opis, opis, opis,opis, opis, opis, opis, opis, opis.opis, opis, opis, opis, opis, opis,opis, opis, opis, opis, opis, opis.Przygotowanie pointy, opis,opis, opis, opis, opis, opis, opis.opis, opis, opis, opis, opis, opis.opis, opis, opis, opis, opis, opis,opis, opis, opis, opis, opis, opis.Pointa, pointa, pointa, pointa.Pointa.
Wiersz chory
PrzezMarcin WNie mam żadnych życzeń, możesz przyjść po mnie,możesz się wybrać sama na spacer nad Wisłę.To bez znaczenia i tak nie mam żadnych wyjaśnień.Wszystko, co zrozumiałem, pochłonął wielki pożar.Choroba przetacza się przez ciało, które obcym jest tworem,spuchnięte oczy bolą, jest we mnie lęk kilku pokoleńi jedno nudne życie.Długo wybierałem Kłamstwo Roku,hit sezonu wewnętrznych ustaleń;to było nawet…
Niewiersz 1. Piękno
PrzezMarcin WPornos. Facet wali babę na jachcie.Baba jęczy, wije się, drze w niebo-głosy. Trzęsie nią. Facet spocony xypakuje w nią wielką lagę, rusza sięjakby przerzucał niewidzialny wę-giel. Wszystko to odbywa się w nie-wygodnej i absurdalnej pozycji. xxCięcie.Facet spuszcza się jej na cycki.Trwa to czas jakiś.Sperma ciągnie się jak guma do żucia.Ona wije się dalej.Po chwili przestaje,…
Dziewczyna
PrzezMarcin WDługo modliła się, klęcząc w kościelnej ławie,zwiniętą w pięść dłonią uderzała rytmicznietuż nad swoimi dużymi piersiami.Trwała skulonaz tajemniczym wyrazem twarzy, między rutyną a uduchowieniem.Patrzyłem na jej biust, zgrabne pośladki i świetne nogi – była w dżinsach.Zamiast krzyża i matki boskiej widziałem jej rude włosy.Od razu pomyślałem: jej piegi na całym ciele,jej delikatna blada cera, jej…
Ostatnia notatka z dziennika don Juana
PrzezMarcin Wkiedy straciłem już wszystko,kiedy stanąłem nagi i brzydkiprzed pękniętym lustrem,kiedy moje spojrzenie stało sięabsolutnie puste,a cera zmieniła się w sinożółtą plątaninę plam -w ostatniej chwili wydało mi się,że z naprzeciwka patrzy na mniemłoda kobieta.Należy odchodzić z podniesionym czołem.
