Potrzebuję cię, wróć,
nie mam ochoty na siebie,
mam ochotę na ciebie,
ciebie chcę,
daleko dalej niż należy,
za daleko,
jesteś zbyt daleko,
zanim tam dojdę, umrę.
Umrę bez ciebie, przez ciebie,
uważaj!, jestem śmiertelny,
nie licz na mnie, nie jestem wieczny,
umrę, nie będę tu czekał.

Mam głowę pociskiem przebitą,
krwawię i twarz mi zbielała.

Nie mogę żyć bez ciebie,
bez ciebie mogę tylko umrzeć.
Nie chcę być sam.
Sam starzeję się
w tempie przyspieszonym kiczowatych horrorów.
Czuję twoje usta,
nie mogę się poruszyć.

Podobne wpisy

  • Mść

    a jednak zwycięża.nawet gdy zaprzeczam.nawet jeśli nie wstępuję do kruchej wieży pamięci,nawet gdy oczy zamknąwszy,widzę tylko pusty horyzont i jasne nieme światło.to ona przychodzi.jak najpiękniejsza dziewczyna w pełni siebie,która mimo że byłeś zupełnie nic nie wart:…musiała cię naprawdę kochać! Warszawa, 2007 listopad

  • * * * [żółte zęby w uśmiechu]

    żółte zęby w uśmiechu, zarost uparcie wschodzący bez pór roku,banalna muzyka niby-inspirowana Tarotem- ile już lat się nie modlę ? -człowiek do wynajęcia, pusta skorupa na cudze myśli.oto moje życie: zdobywanie wiedzy, kobiet i kobiet-przyjaciół,bez zachowania odpowiedniej kolejności.czego się dowiem, patrząc w oczy dziewczyny,które zakochuje się we mnie,gdy zbyt długo patrzę w jej oczy? -niechybnie…

  • Niewiersz 1. Piękno

    Pornos. Facet wali babę na jachcie.Baba jęczy, wije się, drze w niebo-głosy. Trzęsie nią. Facet spocony xypakuje w nią wielką lagę, rusza sięjakby przerzucał niewidzialny wę-giel. Wszystko to odbywa się w nie-wygodnej i absurdalnej pozycji. xxCięcie.Facet spuszcza się jej na cycki.Trwa to czas jakiś.Sperma ciągnie się jak guma do żucia.Ona wije się dalej.Po chwili przestaje,…

  • o!brazek

    [czy nie szkoda tej pointy do tego wiersza-obrazka,historyjki,albo wykorzystać to jako pointę kilku wiersz!!!- raczej to drugie i zrobić z tego tryptyk]mówiła: Together.mruknąłem: to get her.nie zrozumiała.zrozumiałem: za brzydki,za stary, za miły.szkoda, że zamiast mnie matka nie urodziła słońca.