Jaką granicę postawisz mojej swobodzie?
Poza sobą. Kiedy siebie postawisz sobie nade mną?
Przeze mnie. I czy ma mnie to przekonać?
Czy mam przekonać ciebie?
Podobne wpisy
Tanatomorfoza
PrzezMarcin WNaga kobieta płacze przez sen.Jej ciało, rozrzucone po pościelijak po upadku z ostatniego piętra,nierealne.Palić papierosa i patrzeć, jak się starzeje.Kaszle. Spada z boku na bok.Pić herbatę w duszną letnią noci patrzeć, jak umiera.Teraz wystarczy wyjść z domu w ciemność.
* * * [Mrużenie przemęczonych oczu]
PrzezMarcin WMrużenie przemęczonych oczuGdzie pójdziemy biedni wędrowcypo odrobinę ciepła i drobinęś w i a t ł a ?Kto nam przyniesie trochę ciszy i chwilę milczenia?
reggae
PrzezMarcin Wtaki już jest mój nastrójże nie będę chodziłi wołał fidel castroani oleje castrol (reklamował)raczej to olejętaki już mam humorże zastawiam innym rumora ja właśnie w takiej chwilijestem niemiec wwilliwwillijestem niemiec wwilliwwillijestem niemiec wwilliwwilliświat jest dla takich debiliświat się zmienia świat jest stałyjeszcze tylko dwa rozdziałytego co nam pozostało:czasu mało, czasu mało
dziewczynka z gniezna
PrzezMarcin Wdziewczynka z gniezna:życie twoje to ofiara.matka jak śmierć – nie patrzy -ciągnie cię za rękę za sobą.Bóg – choć nie istnieje – wychyla sięz nieba, podaje ci dłońpełną cukierków z anyżkiem.
Wiersz portugalski
PrzezMarcin Wgdybym za zamkniętymi oczami obudził sięw jasnym pokoju z białymi ścianami,wtedy mógłbym usłyszeć – pierwszy raz w nieskończoności,gdy ona mówi: meu amor, meu amor,może nie byłbym pewien, że rozumiem język niepokoju,może zamknąłbym w śnie zamknięte oczy,może milczałbym, zapatrzony.
Tęsknota
PrzezMarcin WPotrzebuję cię, wróć,nie mam ochoty na siebie,mam ochotę na ciebie,ciebie chcę,daleko dalej niż należy,za daleko,jesteś zbyt daleko,zanim tam dojdę, umrę.Umrę bez ciebie, przez ciebie,uważaj!, jestem śmiertelny,nie licz na mnie, nie jestem wieczny,umrę, nie będę tu czekał.Mam głowę pociskiem przebitą,krwawię i twarz mi zbielała.Nie mogę żyć bez ciebie,bez ciebie mogę tylko umrzeć.Nie chcę być sam.Sam starzeję…
