na łące pod lasem,
na skraju tak i nie,
wykopano grób.
Ostre ściany łopatą uczyniono.
Darń, trawę na bok
odłożono, na ziemi kopczyk
niespójny. tłusty.
Tłusto tu ziemia rodzi.
Człowiek po cichu umiera.
Podobne wpisy
* * * [po jej odejściu zostaje gruz]
PrzezMarcin Wpo jej odejściu zostaje gruzw płucach w pamięcii nic, by myśli odegnać skundlone.
* * * [ja – z wielką literą „S” na piersi]
PrzezMarcin Wja – z wielką literą „S” na piersilecę sobie w górę i spadam w dół,dłonie jak szpony rozcapierzami chwytam zdobycz złoczyńczą(Ile jest we mnie masowego popaplywaniez ekranu? Ile we mnie miłości z komediiromantycznej? Czułostkowość sentymentalna – otwieram oknona zatokę i w oddali migoce samotny, biały żagiel.)
* * * [nie będziemy się kochać]
PrzezMarcin Wnie będziemy się kochać.między nami położył się bóg.
* * * [Chciałem przelecieć]
PrzezMarcin WChciałem przelecieć katoliczkę.Powiedziała:- Helas! Niestety! Jestem dziewicą.Niestety. Oddam ci się dopiero po ślubie.- O nie! – Szepnąłem. -Ożenić się, żeby sobie poruchać?T O N I E M O R A L N E!
