Jeśli śmierć jest wyzwoleniem - chrząknij dwa razy -

powiedziałem wczoraj na cmentarzu, patrząc na trumnę babci.
Rozumiałaś wszystko, więc i to zrozumiesz, choć fakt,
że byłem wykładowcą, wydawał ci się niejasny
(czego może uczyć człowiek, który nie ma żony i dzieci,
nie handluje i nie grzebie się w świętej ziemi).
Masz rację, jestem pasożytem.
Efemerydą rozwiniętej cywilizacji.
Błędem w biegu pór roku.

Dlatego żyję, babciu, nie roszcząc sobie praw.
Nie powinno cię to dziwić, skoro sama żyłaś na skraju miasta
- które znałaś tylko punktowo: droga do urzędu, do cechu,
do hurtowni.

O boże nieistniejących pocieszeń,
spójrz na nieistniejące moje życie
i zlituj się nad jej duszą świętą,
nad jej niedoskonałą duszą,
swoim zimnym Sercem.

Podobne wpisy

  • Liberalny kapitalizm w Polsce

    Kto uwierzy, że ten sam ból i przerażeniemożna odczuwać sześćdziesiąt latpo.Patrzę na rozpad: zamiast jest hałas, jarmark, cyrk, targ-owisko. Wszystko na sprzedaż, całość do kupienia.TELEWIZJA JEST NASZĄ SKÓRĄ.Czy już urodził się ten, kto będzie wiedział,jak wykupić tę przestrzeń między mną a tobą,by zrobić z niej co zechce:billboard, papierową chorągiewkę, wzór na t-shircie?

  • Epitafium

    Byłem tak bardzo długo śmiertelny, że aż zapomniałem, że nie żyję.Nie żyję już tak długo. Tak długo jestem martwy,że sprawiam wrażenie organizmu, w którym wciąż tli się życie.Więc mówią do mnie ludzie, dotykają mnie kobiety,a mężczyźni opowiadają dowcipy o blondynkach.Pozory potrafią zmylić najtrzeźwiej myślących.Tych, którzy mają szczęście.Tych, którzy mają kieszenie pełne drobniaków,kieszenie pełne cudownych przedmiotów.Tych,…

  • reggae

    taki już jest mój nastrójże nie będę chodziłi wołał fidel castroani oleje castrol (reklamował)raczej to olejętaki już mam humorże zastawiam innym rumora ja właśnie w takiej chwilijestem niemiec wwilliwwillijestem niemiec wwilliwwillijestem niemiec wwilliwwilliświat jest dla takich debiliświat się zmienia świat jest stałyjeszcze tylko dwa rozdziałytego co nam pozostało:czasu mało, czasu mało