Dziś ani słowa. Ani jednej myśli.
Zostań gdzie jesteś. (Znowu te rozkazy!)
Śpij, śnij, śmiej się - jeśli zechcesz.
Dziś słowem się o tobie nie zająknę.
Jest dzień, jest noc, jest wszystko, co zechcesz.

Wiem, że jest trudno, wiem, że bywa strasznie.
Długie tygodnie i godziny długie
w tej ciągłej chęci, żeby było dobrze.
Pretensje, presje, pragnienie ochrony,
Płacz, krzyk - takie nasze troski.
Jeśli mam teraz, w jednej prostozwrotce,
Powiedzieć, czemu tak nam bywa,
Mam pomysł, żeby to wyjaśnić.

Ze mną jest jak w tej wyliczance:
Za mną, przede mną, obok mnie nie można.
Oczy mam zamknięte, tak się boję strasznie.
Ze mną, przede mną, obok mnie nie można.

Z tobą jest jak w tej wyliczance:
Za mną, przede mną, obok mnie nie można.
Oczy masz zamknięte, tak się boisz strasznie.
Ze mną, przede mną, obok mnie nie można.

Podobne wpisy

  • Szpital na Sobieskiego

    Miejsce międzyludzkiej troski, które koi.Oto rytuał przejścia: od spokoju życia do spokoju śmierci.Fascynujące miejsce.W zimnolękliwej atmosferze dojrzewają śmierci.Rośnie najbardziej ludzkie z przerażeń.W szpitalu na pewno rodzi się bóg,rodzi się ze śpiewu nadziei w żyłach – chcę żyć!Ja chcę żyć! Nie wszyscy wyrażą to głosem,nie wszyscy powiedzą to otwarcie;ci, którzy w odruchu godności zaprzeczą- będą jednak…

  • Życie

    życie to są zakupy co roku powtarzane,to są kubki, koszule, kapcie,zmieniane od znoszenia,od zamiatania szaroblade miotły,jak kości.życie to są skłamane wyznania:nie robię tegodla szmalu,dla szacunku,dla sławy,sobie a muzomto robię.to jest życie.to jest:ze złości,z zawiści,z niechęci,z niemocy,z pychy,z pogardy.dwa razy więcej powodów jest,dwa razy więcej kłamstw.tak naprawdę -życie to koniec z próbami siebie,życie jest prawem do…

  • Prostak

    Mamw sobie niestety kawał prostego chama,jak smalecogórek kiszony isalceson;tę prostotę nieznośną- podwarszawską miarą szytei twarz, i ciało.Usta niby wysublimowane,ale gdy splunę,rozpoznasz to we mnie bezbłędniez kształtu śliny,z trajektorii jej lotu. Warszawa, 2007 listopad

  • Niestabilny emocjonalnie mężczyzna po trzydziestce

    Wiem, że wiersze są dla zakochanych nastolatek,studentów o wrażliwym głosie i krzywych zębach,którzy w ten sposób chcą znaleźć przyjaciela.Wiersze są dobre na zachłanność i na wypróżnienia.Na wrogość do świata i lęki codzienne.Na brak śmiałości i na pierwsze pryszcze.Kiedyś pisałem poezje, czytałem tony wierszy,dziś wiem, że wszystko wchłania cisza.Nie zrozumiałem dzięki temu więcej,choć z uporem godnym…