Oto mój powrót, tak po kilku latach,
jakbym wyjechał gdzieś na koniec ziemi.
Proste trzy słowa, dwie koślawe myśli.
Pięć lęków, czwarta część próżności.
Wszystkie składniki wymieszane razem -
kilkaset znaków wśród nieskończoności.
Nie wiem, co będzie. Czy powróci jeszcze
Chętka i wściekłość, która mnie napędza.
Czy w mojej pustej czucio-myślo-formie
Będę potrafił nadal się zadręczać.
Podobne wpisy
* * * [Zza okna na Wyścigach jebie koncert Georga Michaela]
PrzezMarcin WZza okna na Wyścigach jebie koncert Georga Michaela,usiłuję oglądać film „Tom i Viv” o T. S. Eliocie. Nie mogę.Przylizany William Defoe – nazwisko literacko adekwatne -gra absolutnie nieudolnie, mimo umiejętności -chyba nie wie, jak dobrze zagrać poetę. (Więcej histerii!)Bum, bum, bum – zamknąłem okno, drzwi, a jednak w rytmienieserca z daleka przebija się przez zasłony,…
Dziewczyna
PrzezMarcin WDługo modliła się, klęcząc w kościelnej ławie,zwiniętą w pięść dłonią uderzała rytmicznietuż nad swoimi dużymi piersiami.Trwała skulonaz tajemniczym wyrazem twarzy, między rutyną a uduchowieniem.Patrzyłem na jej biust, zgrabne pośladki i świetne nogi – była w dżinsach.Zamiast krzyża i matki boskiej widziałem jej rude włosy.Od razu pomyślałem: jej piegi na całym ciele,jej delikatna blada cera, jej…
Tanatomorfoza
PrzezMarcin WNaga kobieta płacze przez sen.Jej ciało, rozrzucone po pościelijak po upadku z ostatniego piętra,nierealne.Palić papierosa i patrzeć, jak się starzeje.Kaszle. Spada z boku na bok.Pić herbatę w duszną letnią noci patrzeć, jak umiera.Teraz wystarczy wyjść z domu w ciemność.
* * * [Po co zaglądać w piekło takie]
PrzezMarcin WPo co zaglądać w piekło takie,którego żadna trasa nie przecina,gdzie zejść nie można niżej,bo żaden krąg nie jestniżej położony.Już nie spadamy – poziomo – już dnowypycha nas w górę i w górę,kurczy się przestrzeń,gdzie można konać, tonąć,jak rozbitek na tratwieleżymytwarzą zwróceni w stronę słońca,które przebija się przez szklaną taflędachu piekła,a ono jest jak wiadomotylko wielkim…
*** [Epidaurus. Grecki folder, zdjęcie nr 8]
PrzezMarcin WEpidaurus. Grecki folder, zdjęcie nr 8W pełnym słońcu, w lecie jak piec huty,chodziłem wśród kamieni, które czasrozsypał przeciw żywym ludziom.Pomyślałem – ludzie nie lubią nieporządku,nie tylko śmierci. Dlatego przywracają kamieniom układ:kierunki, odległości.Życie? W pełnym słońcu robiłem zdjęcia, boszukałem milczenia. Zasłaniałem sobie ustaaparatem fotograficznym. Chciałem być sam.
Śmietnik w głowie
PrzezMarcin Wśmietnik w głowie (nic dziwnego, że łysieję),spoceni i obrzydliwi LUDZIE.Ja jak człowiek między ludźmi,zarysowana humanistyczna perspektywa.Ja jak pies między psami,Ja jak kamień między kamieniami.Oddajmy sprawiedliwość światu.Nic z tego nie wychodzi.
