Nie mam żadnych życzeń, możesz przyjść po mnie,
możesz się wybrać sama na spacer nad Wisłę.
To bez znaczenia i tak nie mam żadnych wyjaśnień.
Wszystko, co zrozumiałem, pochłonął wielki pożar.
Choroba przetacza się przez ciało, które obcym jest tworem,
spuchnięte oczy bolą, jest we mnie lęk kilku pokoleń
i jedno nudne życie.

Długo wybierałem Kłamstwo Roku,
hit sezonu wewnętrznych ustaleń;
to było nawet zabawne: eliminacje,
dyskusje i listy rankingowe z tygodnia
na tydzień. I wszystko się rozmyło.
Oto kolejna przesłanka, żeby twierdzić:
im dłużej żyję, tym mniej siebie lubię.

Dlatego nie wracaj, bo powiem

Podobne wpisy

  • Ich królestwo

    Z rękami w kieszeniach dresówstają panowie tej krainy.Bohaterowie codzienności.Musisz uwierzyć w ich słomiane dzieci,kobiety tłustowłose, blondibóstwa,lub wychudzone przez gruźlicę,brunetki w białych koronkach,z których lumpendumęwywiał speed, wiatr i chłód,a oni mieli ciężki dzień na siłownii preparaty na przyrost masymięśniowej brali. Przypisani do swoichnieswoich samochodów.Ciasnych mieszkań w osiedlowychblokach i drużyny piłkarskiej.

  • bezdomność

    da capo al finetrzeba mieć dom, trzeba mieć mieszkanie,mieć gdzie mieszkać, zmieścić się w cztery ściany,trzeba wracać, gdy się wyjechało,wychodzić przez drzwi, trzeba mieć drzwi,trzeba spać we własnym łóżku, w pościeli,trzeba światło zapalić, trzeba mieć lampę, trzeba wracać,trzeba być gdzieś, trzeba tam dojść.trzeba mieć dom…

  • Blues

    Kwiatek, piłkę, koszna bieliznę, okulary ciemne,lustro wytarte na ludzką miarę,zazdrosne o twe życie.Oto oddaję ci, oto jest wszystko,co mam, niewiele mam,nie weźmiesz z tego nic, to wiem.Aż na koniec świata wyruszę,żeby poznać cierpienia sens,żeby zrozumieć czemu odeszłaś.Zostawiłaś po sobie cień,Zostawiłaś po sobie noc,Zostawiłaś po sobie smutek,z którym muszę żyć.

  • bezsenność

    śnieg spadł i wylazło wszystko,bloki sterczą za oknem odciętą szarością,ulica świeci nie swoim światłem i nie ma nieba więcejniż było.chciałbym to wszystko przewietrzyć.napowietrzyć to wszystko od nowa.błoniaste wyrwać milczenie,narośle godzin i minut.to nie kłuje, nie piecze, nie boli,nie ma prostej, znaczącej struktury,to narasta mdłościami, cierpkim smakiem w ustach,i jak oddech nieświeży faluje.