Nie mam żadnych życzeń, możesz przyjść po mnie,
możesz się wybrać sama na spacer nad Wisłę.
To bez znaczenia i tak nie mam żadnych wyjaśnień.
Wszystko, co zrozumiałem, pochłonął wielki pożar.
Choroba przetacza się przez ciało, które obcym jest tworem,
spuchnięte oczy bolą, jest we mnie lęk kilku pokoleń
i jedno nudne życie.

Długo wybierałem Kłamstwo Roku,
hit sezonu wewnętrznych ustaleń;
to było nawet zabawne: eliminacje,
dyskusje i listy rankingowe z tygodnia
na tydzień. I wszystko się rozmyło.
Oto kolejna przesłanka, żeby twierdzić:
im dłużej żyję, tym mniej siebie lubię.

Dlatego nie wracaj, bo powiem

Podobne wpisy

  • Piekło. Introdukcja Polska

    W połowie życia prawie nieobecny w ciele,mając przed sobą drogę w jedną stronęcofnąć się nie mogłem. Łono matki i ziemi-matkizamknięte były na zawsze.Widziałem tylko czarnografitowy horyzont,Nie oddzielony od nieba w jaśniejszym odcieniuw świetle nierównym gwiazd.Nocny rytm mgieł i prześwitów w chmurachoświetlał najbliższe metry, gdy przez nadchodzącą z dala burzępoganiany, szedłem na spotkanie znanego i nieznanego.Wiedziałem,…

  • * * * [żółte zęby w uśmiechu]

    żółte zęby w uśmiechu, zarost uparcie wschodzący bez pór roku,banalna muzyka niby-inspirowana Tarotem- ile już lat się nie modlę ? -człowiek do wynajęcia, pusta skorupa na cudze myśli.oto moje życie: zdobywanie wiedzy, kobiet i kobiet-przyjaciół,bez zachowania odpowiedniej kolejności.czego się dowiem, patrząc w oczy dziewczyny,które zakochuje się we mnie,gdy zbyt długo patrzę w jej oczy? -niechybnie…

  • Tęsknota

    Potrzebuję cię, wróć,nie mam ochoty na siebie,mam ochotę na ciebie,ciebie chcę,daleko dalej niż należy,za daleko,jesteś zbyt daleko,zanim tam dojdę, umrę.Umrę bez ciebie, przez ciebie,uważaj!, jestem śmiertelny,nie licz na mnie, nie jestem wieczny,umrę, nie będę tu czekał.Mam głowę pociskiem przebitą,krwawię i twarz mi zbielała.Nie mogę żyć bez ciebie,bez ciebie mogę tylko umrzeć.Nie chcę być sam.Sam starzeję…

  • Piętno

    No i jestem.Coraz smutniejszy, coraz bardziej zgarbiony,po chorobie schoermanna, rzecz jasna.Nie będzie lepiej. Bacznie więc przyglądam się ludziom,czy aby w ich oczach nie dostrzegę przypadkiemwyższości pomieszanej z wstydem.Kaleka w stopniu umiarkowanym.Jak aktor, poeta, błazen, ksiądz czy sędzia.Jeśli spojrzysz w moją stronę, zabiję cię bezgłośnie.