Tylko w tym obłędnym biegu,
kiedy myśli wyprzedzają
obroty planet, same siebie.
mam to głębokie poczucie prawdy.
Kiedy staję przed sobą nagi,
w ostatnim szeregu obrony
przed okrutną prawdą
i przegrywam.
Wtedy myślę, że w ogóle nie jestem człowiekiem,
lecz biologiczną konsekwencją kilku przeszłych zdarzeń.
Podobne wpisy
Niestabilny emocjonalnie mężczyzna po trzydziestce
PrzezMarcin WWiem, że wiersze są dla zakochanych nastolatek,studentów o wrażliwym głosie i krzywych zębach,którzy w ten sposób chcą znaleźć przyjaciela.Wiersze są dobre na zachłanność i na wypróżnienia.Na wrogość do świata i lęki codzienne.Na brak śmiałości i na pierwsze pryszcze.Kiedyś pisałem poezje, czytałem tony wierszy,dziś wiem, że wszystko wchłania cisza.Nie zrozumiałem dzięki temu więcej,choć z uporem godnym…
* * * [Cenię pogardę dla świata]
PrzezMarcin WCenię pogardę dla świata,nawet jeśli wydam ci się tępym i okrutnym.Mikrokropki na szybach. Obraz świata stał się zamazany.Co to ma wspólnego z pogardą?Moja pogarda też jest łagodna.
Krzyki i szepty
PrzezMarcin WKilometry taśmy filmowej, wideo,gigabajty plików z filmamina płytach DVD i internetowych stronach;wielopostaciowość globalnego świata.Ból po godzinach pracy. Zmęczenie i ekipa,dźwiękowiec, z którym jeszcze da się pogadać.Żadne wyniosłe zdania. Słowa podstawowejak z rozmówek: Oh ja, oh oui, oh yes. A potemmarginesy kiosków, ulic, miast, showbiznesu.Aktorki porno wracają do domu,w torbach niosą krem na rozstępy,golarki jednorazowei makaron…
* * * [dzień dobry, nazywam się sąd frustracyjny]
PrzezMarcin Wdzień dobry, nazywam się sąd frustracyjny,nigdy nie byłem pewien, z kim rozmawiam i po co.a ludzie, proszę pana, to są zwykłe świnie,jak ich za ryj nie chwycisz, to się będąP O C I Ć!
* * * [Chciałem przelecieć]
PrzezMarcin WChciałem przelecieć katoliczkę.Powiedziała:- Helas! Niestety! Jestem dziewicą.Niestety. Oddam ci się dopiero po ślubie.- O nie! – Szepnąłem. -Ożenić się, żeby sobie poruchać?T O N I E M O R A L N E!
* * * [popo-wietrze]
PrzezMarcin Wpopo-wietrze.jeśli znajdę powód,by pożyć jeszcze dzień,jeśli wezmę się w garśćw słowie,w rozmowie,w tobie,w rytmie, rymie, rysie na ścianie.Czy będzie dla mnie jeszcze drugi oddech,Czas na gorzki smak liścia,na krwi pulsowanie,na nowy początek i pierwszy koniec.
