Naga kobieta płacze przez sen.
Jej ciało, rozrzucone po pościeli
jak po upadku z ostatniego piętra,
nierealne.
Palić papierosa i patrzeć, jak się starzeje.
Kaszle. Spada z boku na bok.
Pić herbatę w duszną letnią noc
i patrzeć, jak umiera.
Teraz wystarczy wyjść z domu w ciemność.
Podobne wpisy
Notes Orwella (fraszka)
PrzezMarcin WNiezły ze mnie bydlak.Naprawdę świnia.Zwierzę kompletne.I-i-i,Hu-hu-hu.Ihaaa.
* * * [Lubię rzeczy banalne]
PrzezMarcin WLubię rzeczy banalne,listy spraw do załatwienia, na którychco roku zapisuję wciąż te same punkty,dezyderaty i przypomnienia.Nauka angielskiego, pływalnia i co miesiącwyjście do teatru. Napisać książkę o…Lubię rzeczy banalne,porządek w domu, nie moją ręką uczyniony,zapach płynu do podłogi i pianki do mebli.[brak pointy]
Thrillersz
PrzezMarcin WZupełnie niepotrzebny człowiek wraca do mieszkania, idziew ciepłym deszczu, który ślini się, zostawia ślady na murach.Szuka swojej twarzy, lustra.(jeszcze raz zanurzyć twarz w dłoniach,zetrzeć grymas zmęczenia,zamknięte powieki pocierać do bólu,czuć choć to jedno nieswoje życie)Ten wstyd po oglądaniu godzinami telewizji,Ta rozpacz wobec pogardy dla śmierci z nędzy,Ten syty głód przemijających godzin, trzeba znowu zapomnieć.(w ostatnim…
* * * [Chciałbym być tym, kim chciałbym być]
PrzezMarcin WChciałbym być tym, kim chciałbym być.Od zamkniętych już odejść drzwi.Wyraźny rytm wybijać – krok po kroku.Równy mieć oddech, czujny słuch,otwarte oczy i nade wszystko – czuły dotyk.Rozróżnić czerń, szarość, biel.I tam, gdzie słońce kończy bieg,Z nim razem pogrążyć się w mroku. Londyn, Brixton, 26. 09. 2004 r.
* * * [Ratuję swoją duszę]
PrzezMarcin WRatuję swoją duszę,kawałek mięsa pulsujący pod czaszką.Wysyłam sygnał rozpaczy -obiega mózg w rytmie obcym, nie do uchwycenia.- więc nie ma z……bawienia?
