piję wino,
kontempluję swoją samotność przy muzyce Vivaldiego,
która zlała się w kicz, jak annajantar, joedassin, boneym,
jakbym umarł 105 lat temu
i nie przeszedł przez piekło okopów I wojny światowej, II wojny światowej,
jakbym nie był powstańcem, zesłańcem, a wreszcie współczesnym
Polakiem - zasrańcem.
Podobne wpisy
cogito o pracy i radości, jaką przynosi
PrzezMarcin W(jako że ostatnio zarobiłem trochę pieniędzy, postanowiłem założyć sobie fundusz emerytalny.nie wiem jeszcze co prawda, jak i gdzie, ale decyzja już zapadła).To są zupełnie inne czasy,Innych dotyczą autobusówI ulic.Inne jest to, co jestI inne jest to, co było.Powiedzmy, że sobie nie radzę,Że konformizm wyuczony w dzieciństwieNie pasuje do mojej współczesności.Mój bohater jest nieudolny Nie dlatego,…
Chelsea Phisic Garden
PrzezMarcin WTrzysta trzydzieści jeden lat sadzenia i pielęgnowaniakwiatów, krzewów i roślin. Przywiezionych z całego świata.Niewielki ogród skwapliwie schowany za wysokim murem nad brzegiem Tamizy.Kilka szklarni, niewątpliwie późniejszych niż życie, miasto i świat,kilka staruszek chylących się do ziemi, do niej podobnych i pięknych nad wyraz.Przechadzałem się po ścieżkach elegantkach i jedyną bezbłędnie rozpoznaną roślinąbył chwast, który w…
* * * [Ówdzie chodziłem bez powodu]
PrzezMarcin WÓwdzie chodziłem bez powodu, a teraz czynności tej nie wykonuję. Nie mam nastroju.O skończonym przyzwyczajeniu może nie warto by było, gdyby nie to,że zamiast włóczyć się po tłustomiejskich ścieżkach,siedzę w półmoim domu i z utęsknieniem łypię za okno.
Zysk i strata
PrzezMarcin W– Po oglądaniu pornosów robię się melancholijny – powiedział.Trudno było mu nie wierzyć, skoro zawsze potem siadał przed oknem idługo patrzył na padający śnieg, deszcz, zachodzące słońce- z wyboru pór roku.A ty co robisz po oglądaniu pornosów?
* * * [Chciałem przelecieć]
PrzezMarcin WChciałem przelecieć katoliczkę.Powiedziała:- Helas! Niestety! Jestem dziewicą.Niestety. Oddam ci się dopiero po ślubie.- O nie! – Szepnąłem. -Ożenić się, żeby sobie poruchać?T O N I E M O R A L N E!
ten stary motyw
PrzezMarcin WTen stary motyw – wyzwolenie starości przez mądrość.Widzę moich bliskich jak zapadają się w lata,po pas, po szyję. Zgorzkniali, zawiedzeni sobą, niemądrzy.Między nami pustka.Dzieci odchodzą w dorosłość dalej i dalej.Jak bardzo muszą tęsknić.Tęsknią rodzice za ruchem naiwnym,śmiechem głośnym, głodem.Gdy zbawienia nie ma.Pozostaje pamięć: minuta, sekunda, okamgnienie.
