(jako że ostatnio zarobiłem trochę pieniędzy, postanowiłem założyć sobie fundusz emerytalny.
nie wiem jeszcze co prawda, jak i gdzie, ale decyzja już zapadła).

To są zupełnie inne czasy,
Innych dotyczą autobusów
I ulic.
Inne jest to, co jest
I inne jest to, co było.

Powiedzmy, że sobie nie radzę,
Że konformizm wyuczony w dzieciństwie
Nie pasuje do mojej współczesności.

Mój bohater jest nieudolny Nie dlatego, że uważa się za outsidera, Lecz dlatego, że jego lęk przed rzeczywistością, Nie daje się racjonalnie pogodzić ze społecznością, Która przez podziw, Mogłaby mu zapewnić gratyfikację W postaci akceptacji siebie samego.

Nie ma żadnej odwagi, etosu, większej sprawy,
pana boga nie ma, nie ma żadnej ostateczności,
Choć zdaniem innych zawsze istnieje alternatywa.

(oczywiście zawsze istnieje alternatywa. mógłbym przeznaczyć zarobioną sumę na kupno jednostek funduszu inwestycyjnego, co prawda wtedy nici z dodatkowej emerytury, ale za to w-krótkim-czasie-niezły-zysk).

Podobne wpisy

  • Piętno

    No i jestem.Coraz smutniejszy, coraz bardziej zgarbiony,po chorobie schoermanna, rzecz jasna.Nie będzie lepiej. Bacznie więc przyglądam się ludziom,czy aby w ich oczach nie dostrzegę przypadkiemwyższości pomieszanej z wstydem.Kaleka w stopniu umiarkowanym.Jak aktor, poeta, błazen, ksiądz czy sędzia.Jeśli spojrzysz w moją stronę, zabiję cię bezgłośnie.

  • Nieposłuszeństwo o.

    nawet w centrum manifestacjiprzeciw uprzedzeniom rasowymczułem się bardzo samotny.nawet w wielkim marszusolidarności kobiet,kiedy było zimno i miło,czułem się samotny.nawet gdy popieram walką o drzewa w Doliniei zupełnie niepotrzebnie bredzę do tvnucoś o społeczeństwie obywatelskim,czułem się bardzo samotny…nawet w tłumie świętującym wolność,czułem się samotny.i w gadce-szmatce z przyjaciele,w ciele najpiękniejszej z dziewczyn,której ramiona drżały, gdy w…

  • Doksa

    Oto mam przed sobą zdjęcie: naga kobietaStoi tyłem do obiektywu.Lewa ręka oparta o ogrodowy stolik. Prawa -Z żółtą gąbką – dotyka biodra.W centrum fotografii pośladki pokryte mydlinami,Lekko ściśnięte. Na udach i pośladkach gęsia skórka.W prześwicie między rozsuniętymi nogamiWargi sromowe, mniejsze i większe, podświetlone.Nad pośladkami fragment pleców z niewielkim tatuażem.W tle – prócz stolika – gliniane…

  • Powrót barbarzyńców

    Każdy dzień. Wszystko od rana do nocy. W upale.Chodzenie w bieliźnie. W skarpetkach z kurzu.Myślenie o sobie. Bez wielkiej koncentracji.Mgła na mózgu, przed oczami -ból oczu.Nawiązałem kontakt z nierozumnym w sobie.Przez wyuczone zachowania,przez mamrotane słowa, przez system,Brudne źródło bije. Poza powyższym. Obok. Obłok.Nic przyjemnego. Nic wielkiego.Nie do zrozumienia. Poza rozumem.Żywe jak ja.I obce jak ja.Jak…