Kto uwierzy, że ten sam ból i przerażenie
można odczuwać sześćdziesiąt lat
po.
Patrzę na rozpad: zamiast jest hałas, jarmark, cyrk, targ-
owisko. Wszystko na sprzedaż, całość do kupienia.
TELEWIZJA JEST NASZĄ SKÓRĄ.
Czy już urodził się ten, kto będzie wiedział,
jak wykupić tę przestrzeń między mną a tobą,
by zrobić z niej co zechce:
billboard, papierową chorągiewkę, wzór na t-shircie?
Podobne wpisy
Tanatomorfoza
PrzezMarcin WNaga kobieta płacze przez sen.Jej ciało, rozrzucone po pościelijak po upadku z ostatniego piętra,nierealne.Palić papierosa i patrzeć, jak się starzeje.Kaszle. Spada z boku na bok.Pić herbatę w duszną letnią noci patrzeć, jak umiera.Teraz wystarczy wyjść z domu w ciemność.
Chelsea Phisic Garden
PrzezMarcin WTrzysta trzydzieści jeden lat sadzenia i pielęgnowaniakwiatów, krzewów i roślin. Przywiezionych z całego świata.Niewielki ogród skwapliwie schowany za wysokim murem nad brzegiem Tamizy.Kilka szklarni, niewątpliwie późniejszych niż życie, miasto i świat,kilka staruszek chylących się do ziemi, do niej podobnych i pięknych nad wyraz.Przechadzałem się po ścieżkach elegantkach i jedyną bezbłędnie rozpoznaną roślinąbył chwast, który w…
wstrętny wiersz antyklerykalny
PrzezMarcin Wdziś wiem, że poza wyniosłym dziewictwem trzydziestolatkinie masz w sobie nic interesującego.twój histeryczny katolicyzm, którego nie wiążesz ze swą nienawiściądo świata: zbrodniarze, mordercy i ci inni, co mają monopol na prawdę.Masz wartości, jak grzyby, makaron i pasztet.Trzymaj je w spodniach, w rajstopach,w gadkach. Nie męcz się, proszę ze mną w tej bezpłodnej dyskusjiprzez Internet, nie…
*** [Bez skazy, bez przypadku, etykietką do góry, do żarówki]
PrzezMarcin WCYKL: SUPERMARKET I INNE PRZYJEMNOŚCI Pek & ClopenbergBez skazy, bez przypadku, etykietką do góry, do żarówki.Jasnym światłem omiecione. Piękne, ciche i święte.Przywiezione z końca świata,magicznie zaklęte we wszystkie rozmiary.Dotknąć, przymierzyć, sprawdzić, polizać, połknąć, przyjąć.Do nosa czystością, do uszu muzyką cichą, stonowaną,do duszy błyskiem, blaskiem,Pogładzić, przejść się, zachłysnąć.O mój statusie, o mój piękny,o mój wyniku ciężkiej…
Świat pełen cudowności
PrzezMarcin WO kocham cię, Virgi Kujkineen,Fińska biegaczko śniegowa,Twoje imię, nazwisko, urzekły mnie.Nie mogę bez ciebie żyć.Jestem gotowy przenieść się do Helsinek!Przeniosę się do Helsinek,Zacznę nowy los.Będę wreszcie szczęśliwy,Patrząc przez okno na twoje ślady w śniegu.
* * * [Po co zaglądać w piekło takie]
PrzezMarcin WPo co zaglądać w piekło takie,którego żadna trasa nie przecina,gdzie zejść nie można niżej,bo żaden krąg nie jestniżej położony.Już nie spadamy – poziomo – już dnowypycha nas w górę i w górę,kurczy się przestrzeń,gdzie można konać, tonąć,jak rozbitek na tratwieleżymytwarzą zwróceni w stronę słońca,które przebija się przez szklaną taflędachu piekła,a ono jest jak wiadomotylko wielkim…
